FIS odkłada coroczne MŚ w narciarstwie alpejskim

FIS zdecydowała o odłożeniu planów organizacji corocznych mistrzostw świata w narciarstwie alpejskim. Propozycja dotyczy mistrzostw świata w latach bez igrzysk olimpijskich: federacja rozważała wcześniej wprowadzenie nowego formatu już w 2028 r.
Jednak Rada FIS uznała, że ten termin jest zbyt bliski. Przeprowadzona analiza wykazała, że przygotowanie projektu w tak krótkim czasie wiązałoby się ze znacznym ryzykiem. W rezultacie odrzucono pomysł organizacji dodatkowych mistrzostw świata w 2028 r.
Jednocześnie federacja nie porzuciła samej koncepcji. Rada FIS potwierdziła, że prace nad planami będą kontynuowane, a organizacja mistrzostw świata w 2032 r. jest jednym z możliwych rozwiązań. Oznacza to, że w najbliższych latach nie odbędą się dodatkowe mistrzostwa świata, ale dyskusja nad tym formatem pozostaje otwarta jako możliwość na przyszłość.
Kolejne wydarzenia odbędą się zgodnie z zatwierdzonym kalendarzem:
- Crans-Montana (Szwajcaria) - luty 2027 r.;
- Narvik (Norwegia) - 2029 r.;
- Val Gardena (Włochy) - mistrzostwa świata w 2031 r.
Pomysł corocznych mistrzostw świata promuje nowy prezydent FIS Alexander Ospelt. W przyszłości ma on nadzieję zwiększyć przychody federacji poprzez częstsze organizowanie najważniejszego wydarzenia sezonu. Podejście to nie uzyskało jednak jeszcze niezbędnego poparcia. Austriacki Związek Narciarski (ÖSV) znalazł się wśród jego przeciwników.
Przeciwko planom FIS wypowiedzieli się także czołowi zawodnicy, w tym Marco Odermatt i Franjo von Allmen. Odermatt skomentował możliwe zmiany słowami: "Myślę, że to nie jest dobry pomysł. Umniejsza to znaczenie mistrzostw świata. FIS powinna spróbować czegoś nowego." Mimo to federacja nadal opowiada się za organizacją kolejnych mistrzostw świata, począwszy od 2032 r.
Zdjęcie: strona internetowa mistrzostw świata 2027. 12:50, 5 października 2026 r.