Marcel Hirscher i Lindsey Vonn otrzymali dzikie karty na zawody Pucharu Świata

Rada FIS - Międzynarodowej Federacji Narciarskiej i Snowboardowej - zatwierdziła zasady przyznawania osobistych zaproszeń (dzikich kart) na zawody Pucharu Świata w narciarstwie alpejskim. W nowym sezonie takie zaproszenia otrzyma dwoje znakomitych zawodników: Marcel Hirscher (Holandia) i Lindsey Vonn (USA).
W sezonie 2025/26 Vonn zgromadziła wymaganą liczbę punktów i mogła startować bez dzikiej karty. Amerykanka udanie rozpoczęła sezon i liczyła się w walce o zwycięstwo w klasyfikacji zjazdu Pucharu Świata. Jednak podczas igrzysk olimpijskich w Cortina doznała poważnych kontuzji.
Obecnie rozpoczęcie przez Lindsey startów w tym sezonie jest mało prawdopodobne. Zawodniczka nie porzuciła jednak jeszcze myśli o powrocie do sportu na najwyższym poziomie, więc możliwość jej ponownego startu pozostaje otwarta.
Hirscher otrzymał już osobiste zaproszenie w sezonie 2024/25, po pięcioletniej przerwie od rywalizacji. Austriacki narciarz alpejski wystartował wówczas w trzech zawodach:
- zajął 23. miejsce w slalomie gigancie podczas inauguracji sezonu w Sölden;
- nie ukończył slalomu w Levi;
- nie zakwalifikował się do drugiego przejazdu slalomu w Gurgl w listopadzie 2024 r.
Po tym Hirscher nie wystąpił już w żadnych innych zawodach Pucharu Świata. W styczniu tego roku ośmiokrotny triumfator klasyfikacji generalnej Pucharu Świata oficjalnie ogłosił, że nie weźmie udziału w zawodach Pucharu Świata 2025/26 ani w igrzyskach olimpijskich w Mediolanie i Cortina d'Ampezzo.
36-letni zawodnik uzasadnił swoją decyzję niewystarczającą konkurencyjnością w porównaniu z rywalami. Na początku roku, podczas treningów w Reiteralm z innymi czołowymi narciarzami alpejskimi, Hirscher zdał sobie sprawę, że po zerwaniu więzadła krzyżowego nadal nie miał wystarczająco dużo czasu, by wrócić do wymaganego poziomu.
Mimo to od tamtej pory intensywnie pracował nad kondycją, a niedawno wyjechał na zgrupowanie treningowe do Argentyny. Zgodnie z zatwierdzonymi zasadami narciarz alpejski, który otrzyma dziką kartę, wystartuje z numerem 31.
Zdjęcie: materiał z transmisji telewizyjnej Eurosportu. 12:30, 02.10.26.