Zermatt zaproponuje FIS nową trasę na PŚ 2027/28

Zermatt zamierza wrócić do kalendarza Pucharu Świata w narciarstwie alpejskim. Tym razem szwajcarski ośrodek proponuje rozgrywanie zawodów nie na transgranicznej trasie "Gran Becca", lecz na nowej trasie w sektorze Gornergrat. Jeśli projekt zostanie zrealizowany zgodnie z harmonogramem i zatwierdzony przez FIS, zawody mogą wrócić do kalendarza już w sezonie 2027/28.
Propozycja dotyczy męskiego zjazdu zaplanowanego na marzec 2028 roku. Zermatt i Swiss-Ski (Szwajcarska Federacja Narciarska) mają nadzieję, że wyścig odbędzie się w całości na terytorium Szwajcarii. Organizatorzy zmieniają więc jednocześnie kilka kluczowych elementów poprzedniej koncepcji: trasę, termin oraz ogólne podejście do organizacji zawodów.
Nowa próba jest następstwem niepowodzenia projektu Matterhorn Cervino Speed Opening. Zawody miały być efektownym otwarciem sezonu konkurencji szybkościowych. Trasa "Gran Becca" zaczynała się w Szwajcarii, przekraczała granicę i kończyła we Włoszech, zapewniając zawodnikom i widzom po drodze imponujące widoki na Matterhorn.
Jednak w ciągu dwóch sezonów nie odbył się ani jeden z ośmiu zaplanowanych wyścigów. Jesienią 2022 i 2023 roku organizatorzy musieli odwołać wszystkie zawody na lodowcowej trasie biegnącej między Szwajcarią a Włochami.
W październiku 2022 roku FIS odwołał męskie konkurencje szybkościowe. Deszcz i brak śniegu sprawiły, że dolny odcinek trasy stał się niebezpieczny. Później ciepła pogoda i intensywne opady pokrzyżowały plany rozegrania kobiecych zawodów, które miały odbyć się w listopadzie.
Rok później przyczyny były inne. Obfite opady śniegu, słaba widoczność i porywisty wiatr uniemożliwiły rozegranie dwóch męskich zjazdów. Zawodnicy narciarstwa alpejskiego zdołali wypróbować nową trasę podczas treningu, jednak później warunki pogodowe gwałtownie się pogorszyły. Kobiece zjazdy również trzeba było odwołać, ponieważ utrzymujący się silny wiatr stwarzał zagrożenie dla zawodniczek.
Obraz z kamery w listopadzie 2023 roku
Po konsultacjach z zawodnikami, zespołami i innymi zainteresowanymi stronami FIS, Swiss-Ski oraz Włoska Federacja Sportów Zimowych usunęły zawody Zermatt-Cervinia z kalendarza Pucharu Świata na sezon 2024/25. Powtarzające się odwołania doprowadziły również do sporu. W 2024 roku Zermatt Bergbahnen ogłosiło, że reprezentacje narodowe nie będą już otrzymywać dostępu do lodowcowych tras treningowych.
Organizatorzy pokładają teraz nadzieje w Gornergrat i wiosennym terminie. Projekt zakłada przebudowę istniejącej, ogólnodostępnej trasy na terenie narciarskim. Według dostępnych informacji prace będą kosztować około 13 milionów franków szwajcarskich. Po modernizacji trasa będzie miała około 3,2 km długości.
Nowa trasa będzie znacznie krótsza od historycznej trasy, na której do 1967 roku rozgrywano międzynarodowe zawody. Jej przebieg zaprojektował mistrz olimpijski w zjeździe Didier Défago przy udziale Pirmina Zurbriggena.

Mapa tras w sektorze Gornergrat
Mieszkańcy Zermatt zatwierdzili projekt podczas zgromadzenia ogólnego w czerwcu. Prace budowlane wpłyną jednak na miejscowy krajobraz: plan zakłada wycinkę około 8300 m² lasu. Ten aspekt jest również uwzględniany podczas realizacji projektu.
Porozumienie między Zermatt, Swiss-Ski i Międzynarodową Federacją Narciarską i Snowboardową (FIS) przewiduje długoterminowy program. Zgodnie z planem od 2028 do 2034 roku na Gornergrat mają być co roku rozgrywane dwa męskie zjazdy, w drugiej połowie marca.
Porozumienie wejdzie w życie pod warunkiem, że trasa przejdzie homologację FIS i spełni wszystkie pozostałe wymagania niezbędne do organizacji zawodów Pucharu Świata. Dokument przewiduje również przywrócenie reprezentacjom narodowym możliwości treningu na lodowcu Zermatt do 2034 roku.

Szwajcarski dziennik Blick poinformował, że Zermatt zostało już uwzględnione we wstępnym kalendarzu FIS na sezon 2027/28. Nie gwarantuje to jednak jeszcze, że wyścig się odbędzie. Organizatorzy będą musieli ukończyć budowę w wyznaczonym terminie, przygotować trasę i wykazać, że spełnia ona wymogi bezpieczeństwa.
Według Blicka prace budowlane mają zostać zakończone jesienią 2027 roku. Pierwsze przejazdy treningowe zaplanowano na styczeń 2028 roku. W ramach próby generalnej zaproponowano rozegranie na nowej trasie zawodów Pucharu Europy w zjeździe.
To właśnie te terminy budzą obawy przedstawicieli FIS. Dyrektor zawodów szybkościowych FIS Hannes Trinkl nalega na dodatkowe treningi i przejazdy testowe. Dopuszcza również możliwość przełożenia debiutu zawodów na 2029 rok, jeśli przygotowanie trasy zajmie więcej czasu.
Przedstawiciele Zermatt i Swiss-Ski patrzą na sprawę bardziej optymistycznie. Uważają, że zaplanowany okres wystarczy na ukończenie prac oraz pełne przygotowanie i przetestowanie trasy przed rozpoczęciem zawodów.
Szwajcarskie gwiazdy narciarstwa alpejskiego Marco Odermatt i Franjo von Allmen wyraziły już poparcie dla projektu. Ostateczna decyzja będzie jednak zależeć nie od nazwisk uczestników ani atrakcyjności pomysłu, lecz od praktycznego przygotowania obiektu. Kluczowymi warunkami pozostaną bezpieczeństwo, dotrzymanie harmonogramu i terminowa homologacja trasy.
Po dwóch sezonach, w których warunki pogodowe pokrzyżowały plany rozegrania wszystkich ośmiu wyścigów na trasie "Gran Becca", Zermatt proponuje napisać historię zawodów od nowa. Zamiast lodowcowej trasy przekraczającej granicę będzie trasa Gornergrat, a zamiast jesiennego otwarcia sezonu - zawody w drugiej połowie marca. Sukces tej próby będzie zależeć od tego, jak niezawodnie ośrodek przygotuje nowy obiekt i przekona FIS, że jest gotowy do organizacji zawodów Pucharu Świata.
Mapa tras w Zermatt
Zdjęcia: Zermatt Bergbahnen, Superski.ru
15:28 14.10.26